TORBACZ YAPOK

Kim lub czym jest Yapok? To osoba, idea, a może zlepek przypadkowych liter? Nic z tych rzeczy! Yapok to... Torbacz Yapok.

W powszechnym mniemaniu nie jest tak medialny jak kangur ani tak rozkoszny jak koala. Powszechne mniemanie w ogóle nie bierze pod uwagę jego istnienia, mimo że uznaje wombata i oposa. Yapoka próżno szukać w książeczkach dla dzieci czy wśród pluszaków. Dlaczego świat milczy i nie opiewa tak wspaniałego torbacza z rodziny dydelfowatych? Przerywam milczenie i opiewam Yapoka wybierając go na patrona swych szyciowych zmagań!

A szyciowe zmagania były moim udziałem od samego początku. Zanim jeszcze poszłam do szkoły, robiłam na drutach pokraczne ubranka dla lalek i szyłam maskotki ze skarpetek. Później przerabiałam swoje sukieneczki z czasów dziecięcych na torebki przy użyciu poczciwego Łucznika. Po studiach postanowiłam rozpocząć naukę w Policealnej Szkole Projektowania Ubioru we Wrocławiu, aby zdobyć teoretyczne i praktyczne szlify. W między czasie ciągle kolekcjonowałam piękne i niepowtarzalne materiały zakupione np. w sklepach z odzieżą używaną czy targowiskach. Idea recyklingu, czyli po prostu ponownego wykorzystania lub nadania jakiejś rzeczy nowego przeznaczenia, zawsze mnie pociągała i cały czas jest źródłem nieustającej inspiracji. Sukcesywnie zwiększałam też bazę sklepów i hurtowni z tkaninami, kupując materiały na własny użytek. W swojej pracy wykorzystuję więc także materiały nowe, najczęściej od polskich producentów. W końcu kiełkująca idea tworzenia została sformalizowana w styczniu 2015 roku. Wtedy udało się zamienić hobby i pasję w Yapoka - skromną minipracownię kaletniczą.

Zapraszam i polecam!
Magdalena Janowska